Przebłysk Boskości

by Mammon

supported by
/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      5 PLN  or more

     

  • Compact Disc (CD) + Digital Album

    Includes unlimited streaming of Przebłysk Boskości via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 5 days

      5 PLN or more 

     

1.
2.
3.
4.
5.

credits

released June 1, 2014

tags

license

all rights reserved

about

Mammon Wroclaw, Poland

contact / help

Contact Mammon

Streaming and
Download help

Track Name: Uniesieni Nonsensem
Na wzgórzach zamglonych nonsensem
powietrze morowe i zaraza
jak świat stara
i mchem zarośnięte boskie ciało

Lasy pełne kruków i wron
Na konarach imię wyzyskiwacza
jak świat stare
i miano jego spróchniałe do cna
Naprzeciw stanął tłum wiwatujący boskie słowa
w objęciach zatrutych chwalą swego Boga

Ze wzgórz zamglonych nonsensem
spoglądałem w przepaść
a pod nią
pomylony wiwatował tłum

Ze wzgórz zamglonych nonsensem
spoglądałem w przepaść
a pod nią
pomylony wiwatował tłum

Zahipnotyzowani pieśnią bezmyślnie prą
drogą cierni i bezmyślną wiarą
w martwego Boga
Z obłąkanych objęć się wyrwałem
oddech głęboki złapałem
w niebo spojrzałem
by odnaleźć boski wzrok

Lasy pełne kruków i wron
Na konarach imię wyzyskiwacza
jak świat stare
i miano jego spróchniałe do cna
Naprzeciw stanął tłum wiwatujący boskie słowa
w objęciach zatrutych chwalą swego Boga

Zahipnotyzowani pieśnią bezmyślnie prą
drogą cierni i bezmyślną wiarą
w martwego Boga
Z obłąkanych objęć się wyrwałem
oddech głęboki złapałem
w niebo spojrzałem
by odnaleźć boski wzrok

A gdzie na konarach imię wyzyskiwacza
w transie i z biczami w dłoniach
w objęciach skażonych parli naprzód
chwaląc martwego Boga
Track Name: Waszym przeznaczeniem jest płonąć
Tu upadek i zapomnienie...
w ciemnościach klękają Boscy słudzy
Tu lament i głośne łkania...
święci słudzy w rozpaczy łkający

A oni złotem spaczeni
głosy ich obłudne jak węża syk

Waszym przeznaczeniem jest płonąć!
Waszym przeznaczeniem jest płonąć!
Waszym przeznaczeniem jest płonąć!

Tu upadek i zapomnienie...
w ciemnościach klękają Boscy słudzy
Tu lament i głośne łkania...
święci słudzy w rozpaczy łkający

I na stosie zapłonęli
ogniem pełnym gniewu
w proch obróceni
na wietrze rozwiani

A oni złotem spaczeni
głosy ich obłudne
na wieki zamilkły...
Track Name: Zachłannością oddycha...
Bo Mammon jest ich panem...
jego odbicie w ciemnych oczach
obłudy odór w powietrzu się unosi

Bo to Mammon słowem kazał...
i lśniące dłonie przepychem,
i kłamstwem

Bo ich droga złotem lśni
i szmaty spalone na diament
oni kroczą w ogniu
w ogniu i hańbie

Straceńcy płoną
Płoną w ogniu żądzy

Wezwijcie węża aniołowie
o głosach czarnych jak wszechświat
wezwijcie węża aniołowie
a imię jego
Mammon

Bo Mammon jest ich panem...
jego odbicie w ciemnych oczach
obłudy odór w powietrzu się unosi

Bo to Mammon słowem kazał...
i lśniące dłonie przepychem,
i kłamstwem

Bo ich droga złotem lśni
i szmaty spalone na diament
oni kroczą w ogniu
w ogniu i hańbie

Straceńcy płoną
Płoną w ogniu żądzy
Track Name: Bóg jest martwy
Oczy puste jakby we śnie
Chwała brutalnie odebrana
Władza, gdzie się podziała??
Świetlista moc zamglona
Gdzie...
Gdzie siła chwalebna przepadła??

Bóg jest martwy
Bóg jest martwy
Bóg jest martwy
Bóg jest martwy

Jakby w piersi cierń
i na krzyżu
dawny cud
jak oddech pełen lodu

W głowie obłęd
i z nicości
metalowe gwoździe
przenikliwie chłodne

Dłonie w chaosie
od krwi
dłonie chwytały
królewską koronę

Pusty oddech
nerwowy
krótkie oddechy
zamilkły

Na ziemi zatrutej od kłamstw
Dramat rozwiewa herezje
Tu Oskarżyciel naprzeciw stoi
I Chwała ryczącej bestii

Oczy jak szkło (goreje od łez)
tu bydlęta klękają (kłamstwami truci)
i chwała ,chwała
Dla Boga, chwała chwała
Boga, którego nigdy nie było (chwała chwała)
Track Name: Hymn Do Wolności (Módlcie Się Za Nami, Głupcy)
Ooooo nasz podły Boże...

... Ty zstąpiłeś dla nas
pełen obaw
z niebios do raju
na wieki zatraconego...

... głupcy, Słowa prawdy wam wykrzyczę
jak ogień pełne nienawisci...

Pogardźmy wszelkim ładem
i odrzućmy naszego Boga
niech wolność nastanie
nie wolność będzie naszą siłą

Uwierzmy w człowieka
podnieśmy głowy wysoko
i niech bóg w końcu
zniknie z naszego życia

... głupcy, Słowa prawdy wam wykrzyczę
jak ogień pełne nienawisci...

Zrzućmy z rąk okowy
pełne bojaźni i wiary
powstańmy z kolan
pełni mocy i wolności

... głupcy, Słowa prawdy wam wykrzyczę
jak ogień pełne nienawisci...
i w końcu wolności

Ooooo nasz podły Boże...

... który nigdy nie istniałeś
odejdź,
bo teraz człowiek
w końcu stał się wolny